NA ANTENIE: Zaczytaj się z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Akcje Dino spadają, związkowcy szykują strajk. "Dyrektor nie sprawiał wrażenia osoby przerażonej"

Publikacja: 08.07.2026 g.18:08  Aktualizacja: 09.07.2026 g.09:32 Piotr Jaśkowiak
Ostrów Wlkp.
Pracownicy sklepów Dino szykują się do strajku. Po wakacjach zamierzają odejść od pracy. Wiosną przedstawiciele firmy nie przyszli na rozmowy ze związkowcami, a właściciel sieci, miliarder Tomasz Biernacki, od lat unika rozmów z dziennikarzami. Nie wiadomo nawet, jak wygląda.

Spis treści:

    Wywiadu nie uzyskał także Piotr Głuchowski z "Gazety Wyborczej", ale podczas pracy nad reportażem "Tajemniczy Pan Dino" udało mu się dostać do centrali sieci w Krotoszynie na południu Wielkopolski.

    Pan dyrektor, który ze mną rozmawiał, nie sprawiał wrażenia osoby przerażonej widmem nadchodzącego strajku.

    - mówił dziennikarz.

    Gość "Letniego rozPOZnania" Radia Poznań zwrócił uwagę, że kurs akcji Dino spada, odkąd zaczął się konflikt zarządu ze związkami zawodowymi.

    Jeżeli pracownicy cisną, to akcje idą w dół, bo akcjonariusze mówią sobie: "Oj, tam będą kłopoty, trzeba będzie więcej ludziom zapłacić, spadną marże, biznes stanie się mniej opłacalny". To jest kwintesencja kapitalizmu.

    - dodaje Głuchowski.

    Dzisiaj udziały w Dino na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych kosztowały niespełna 28 złotych. Na początku roku ich cena przekraczała 40 złotych.

    Akcje Dino to główny składnik majątku Tomasza Biernackiego. Spadek ich wartości sprawił, że według tygodnika "Wprost" spadł z drugiego na czwarte miejsce w rankingu najbogatszych Polaków.

    Związkowcy zapowiedzieli strajk na wrzesień. Do protestu ostrzegawczego sprzed kilku miesięcy przyłączyło się jednak niewielu pracowników.

    https://radiopoznan.fm/n/yknH9X
    KOMENTARZE 0