Mieszkańcy po wigilii w Poznaniu wyjeżdżają do rodzin, znajomych albo na weekendowy wypoczynek w góry. Niektórzy wrócą do Poznania dopiero za dwa tygodnie.
– Jadę za granicę. Wigilia była w domu, a święta spędzimy poza nim.
– Teraz jedziemy do Warszawy, a później odwiedzimy kolejną część rodziny. Jesteśmy z Olsztyna. Wigilię spędziliśmy u dziadków w Poznaniu, a teraz jedziemy dalej.
– Jadę do Jeleniej Góry, do córki. Zostaję dwa tygodnie. Na zdjęciach widziałam, że tam jest prawdziwa zima.
– Jadę do chłopaka, do Kościana. Wigilia była w domu, a teraz dalej w drogę. Tak te święta są podzielone – trochę u mojej rodziny, trochę u rodziny partnera. Jak to w święta… jest chwila odpoczynku, ale te rozjazdy potrafią człowieka wykończyć
- powiedzieli nam napotkani podróżni.
Niskie temperatury na razie nie wpływają na kursowanie pociągów. Jeśli składy mają opóźnienia, to jedynie kilkuminutowe.