Już od czwartku zamknięta i zabezpieczona jest Szkoła Podstawowa nr 6. Dziś (7.11), do godziny 8.30, swoje mieszkania muszą opuścić lokatorzy budynków przy ulicy Piastów – numery od 1 do 4 – oraz przy ulicy Batorego – numery 6, 8, 9, 12 i 13.
Ci, którzy nie znajdą schronienia u rodziny, mogą skorzystać z pomieszczeń Wrzesińskiego Ośrodka Kultury. Można tam dojść pieszo, dojechać samodzielnie albo bezpłatnym autobusem podstawionym na przystanku przy ulicy Piastów. Dla osób z niepełnosprawnościami zorganizowano wcześniej specjalny transport.
Służby apelują, by zabrać ze sobą niezbędne leki, wodę oraz napoje – te będą także dostępne w ośrodku kultury. Trzeba mieć przy sobie dowód tożsamości, karty płatnicze i telefon komórkowy. W czasie całej akcji należy bezwzględnie stosować się do poleceń policji, straży miejskiej i straży pożarnej.
Powrót do domów będzie możliwy po godzinie 14.00.
Cztery godziny wcześniej niż planowano mieszkańcy mogą wrócić do swoich domów na Osiedlu Piastów. Odjechały patrole policji, wozy strażackie, zniknęła taśma oddzielająca wyłączoną strefę. Saperzy uporali się z niebezpiecznym znaleziskiem na terenie szkoły podstawowej w godzinę. W czasie prac remontowych znaleziono tam amunicję i pociski z czasów II wojny światowej.
Cała operacja przebiegła bardzo sprawnie. Mieszkańcy zostali powiadomieni już w czwartek o konieczności ewakuacji. Większość z 400 osób wybrała schronienie u rodzin. Do wrzesińskiego ośrodka kultury podstawionym autobusem pojechało 9 osób. Tam czekały ciepłe i zimne napoje i przytulna sala kinowa z wygodnymi fotelami.
Wśród ewakuowanych do domu kultury była pani Jula z Ukrainy. Udało jej się uciec na początku konfliktu. Pokazywała naszemu reporterowi zdjęcia z rodzinnego miasta i zgliszcza domu, który we wrześniu zbombardował dron. Zginął tam jej ojciec.