Najstarsza z nich to trzeciak Zygmunta III Wazy z 1627 roku.
Numizmatyk Zbigniew Bartkowiak z Muzeum Archeologicznego mówi, że monety są w różnym stanie i teraz trzeba będzie je oczyścić. - Ostanie monety są z końca XIX i początku XX wieku i nie jest ich za dużo, bo widocznie bruk był już położony. Najliczniejsze są z drugiej połowy XVIII wieku, wśród nich szeląg - moneta Stanisława Augusta Poniatowskiego z 1768 roku - mówi.
Na razie wykop na Starym Rynku ma metr głębokości. Archeolodzy chcą jednak zbadać co znajduje się nawet cztery metry pod ziemią, dlatego spodziewają się kolejnych, cenniejszych odkryć.