Sąd jednak nie zgodził się na to. Wobec czterech mężczyzn zastosowano dozory policyjne i wojskowe. Dwóch żołnierzy zawieszono w czynnościach służbowych, natomiast przedsiębiorca i jeden z żołnierzy będą musieli wpłacić po 80 tysięcy złotych kaucji. Wobec jednego z podejrzanych sąd nie zastosował żadnego środka zapobiegawczego, bo od początku śledztwa współpracował on z organami ścigania. Czterej pozostali mężczyźni już na sali sądowej przyznali się do winy i zdecydowali się zeznawać w tej sprawie.
Prokuratura postawiła zarzuty korupcji, działania w zorganizowanej grupie przestępczej i przekroczenia uprawnień ośmiu mężczyznom. Wojskowi mieli ustawić przetarg na ochronę jednostek pod konkretna firmę, która nie miała takich uprawnień. Przedsiębiorcy są natomiast podejrzani o wręczanie łapówek. Według Żandarmerii Wojskowej sprawa jest rozwojowa, bo nieprawidłowości jest dużo i wszystko wskazuje na to, że lista oskarżonych się poszerzy. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.