Z podpalonej wiaty śmietnikowej pożar zaczął się przenosić na elewację budynków. Lokatorzy na czas akcji musieli opuścić mieszkania.
Według prokuratora i biegłego, który opiniował w tej sprawie, pożar zagrażał życiu i zdrowiu wielu osób przebywających w budynku, a także w budynku przylegającym do ulicy Podgórnej, a także spowodował straty w mieniu. Wyrządzone szkody szacowane są na kwotę pół miliona złotych
- mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.
Wawrzyniak dodaje, że prokurator wydał w tej sprawie postanowienie o postawieniu zarzutów 48-letniemu Michałowi H. Mężczyzna nie ma stałego miejsca pobytu, dlatego jest poszukiwany w całej Polsce.
Michał H. był już wcześniej karany za podobne przestępstwo, dlatego zarzut dotyczy działania w warunkach recydywy. Gdy mężczyzna zostanie zatrzymany, usłyszy zarzut spowodowania pożaru. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Do pożaru doszło w kwietniu ubiegłego roku.