Strażacy otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało że nad jeziorem Słupeckim płonie Renault Megane. W samochodzie nikogo nie było. Po ugaszeniu pożaru znaleźli przy aucie nadpaloną kurtkę. Rozpoczęli poszukiwania. Kobietę znaleziono około 200 metrów od miejsca w którym stało auto.
Jak wstępnie ustalono, 26-latka oblała łatwopalną substancją najpierw samochód, a potem siebie i podpaliła. Po chwili wskoczyła do pobliskiego jeziora, a potem uciekła. Na razie nie wiadomo czemu to zrobiła. Sprawę bada słupecka policja.