Decyzję o podniesieniu opłat już w grudniu podjęli miejscy radni. Zdecydowali również o wprowadzeniu dwóch wysokości stawek. Podwyżka dla osób, które rozliczyły podatek PIT w Poznaniu, będzie mniejsza niż dla pozostałych. Tacy kierowcy w Śródmiejskiej Strefie Parkowania będą musieli wydać 7,50 złotych za pierwszą godzinę postoju, 9 złotych za drugą i 9,90 złotych za trzecią.
My w Poznaniu stawki za parkowanie łączymy z cenami biletów komunikacji miejskiej, a one również rosną
– mówi Agata Kaniewska z Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu.
Inflacja i wzrost wszystkich kosztów spowodowały, że ceny biletów w komunikacji miejskiej musiały wzrosnąć. To z kolei przekłada się również na stawki w strefie płatnego parkowania. Warto przypomnieć, że te stawki nie były zmieniane od 2020 roku, czyli od pięciu lat
- dodaje Agata Kaniewska.
Z niższych opłat w strefie mogą korzystać wyłącznie osoby, które w tym roku, rozliczając podatek PIT, podały poznański adres. Konieczne jest też zarejestrowanie się w systemie „OK Poznań” i zgłoszenie samochodu. Parkomaty i aplikacje mobilne będą rozpoznawały numery rejestracyjne pojazdów, a jeśli auto będzie w systemie, zostanie naliczona opłata w niższej wysokości.
Opłaty za parkowanie w Poznaniu nadal będą zróżnicowane w zależności od osiedla. Niższe będą na Łazarzu, Wildzie, Ostrowie Tumskim czy na Jeżycach, a najwyższe w Śródmiejskiej Strefie Parkowania, między innymi w okolicach Starego Rynku i na ulicy Święty Marcin.
Parkowanie w Poznaniu będzie droższe niż w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu i w innych największych polskich miastach.