Pogorzelcy ze wsi Urbanie niedaleko Obornik nie wrócą do domu na święta.
- Zniszczenia były tak duże, że nie udało się zdążyć przed świętami - mówi Katarzyna Lewandowska z Ośrodka Pomocy Społecznej w Obornikach. Jak dodaje, rodzina cały czas prosi o wsparcie. - Potrzebne jest wszystko, co pozwoli na wykończenie tego mieszkania, przed nami gipsowanie, malowanie, układanie płytek i paneli, więc te wszystkie materiały budowlane są potrzebne. Na bieżąco informacje są zamieszczane na stronie Urzędu Miejskiego w Obornikach. Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli o wspieranie rodziny państwa Miłoszewskich - wyjaśnia Lewandowska.
Rodzinę wspierają sąsiedzi. Pogorzelcy mają się wprowadzić do remontowanego mieszkania w styczniu lub w lutym.