"To nie znaczy że się wywyższamy" - mówi dominikanin ojciec Jan Góra. "Jest to odrębność która nam daje świadomość naszych celów i zadań. Te pola niech służą niezwykle intensywnie formacji młodzieży" - dodaje ojciec Góra. Pytany ilu mieszkańców liczy miejscowość, odpowiada że mieszkają tam na stałe - Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie, dwa osiołki oraz wszyscy dojeżdżający i dyżurni, którzy na stałe opiekują się ośrodkiem duszpasterskim.
Na stałe nie ma tam jeszcze nikogo formalnie zameldowanego, choć ojciec Góra marzy, by wraz z rozwojem ośrodka powstała wspólnota ludzi służąca celom stowarzyszenia i Ruchu Lednickiego. Chociaż ośrodek z "Bramą Rybą" leżał zawsze na terenie wsi Imiołki to od czasu gdy dominikanie zaczęli tam organizować Apele III Tysiąclecia nazwa Pola Lednickie obowiązywała zwyczajowo. Tak też znana jest w kraju i za granicą.