NA ANTENIE: TAK JAK TY/KROL
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Połączą przedszkola ze szkołami

Publikacja: 19.03.2013 g.14:54  Aktualizacja: 19.03.2013 g.18:36
Poznań
Siedem przedszkoli ze szkołami połączyli we wtorek poznańscy radni. Z czterech kolejnych propozycji pod naciskiem radnych wycofał się prezydent miasta.
Szatnia w przedszkolu - Szymon Mazur
/ Fot. Szymon Mazur

Spis treści:

    Nie będzie połączenia przedszkoli ze szkołami na Garbarach, osiedlu Bolesława Śmiałego, Winiarach i przy ul. Sarmackiej.

    Przyjęte propozycje nie budziły aż takich kontrowersji. W większości przypadków już dziś przedszkole i szkoła mieszczą się w jednym budynku. Po zmianach mają mieć jedną dyrekcję i jedną administrację. Dzięki temu będą oszczędności. - W dwóch przypadkach przedszkola fizycznie zostaną przeniesione do szkół. Chodzi o przedszkole na os. Stare Żegrze, które przeniesie się z pomieszczeń spółdzielni i salek przykościelnych oraz o przedszkolu na os. Zwycięstwa, które też opuści pomieszczenia spółdzielcze - mówi dyrektor Wydziału Oświaty UMP Przemysław Foligowski.

    Siedem nowych zespołów szkolno-przedszkolnych zacznie działać od września.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    grodziska pyra 19.03.2013 godz. 21:22
    Oczędności, oszczędności...a gdzie dobro dziecka i polityka prorodzinna?
    hop bęc 19.03.2013 godz. 17:03
    To trzeba być geniuszem aby szkołę, w której lekcje odbywają się popołudniami łączyć w zespół szkolno -przedszkolny. Oczywiście nikogo nie obchodzi, że Miasto łącznie z radnymi sieje zamęt i zamieszanie, że budzi wśród rodziców niepokój. W ostatniej chwili ktoś ZAUWAŻYŁ paradoks sytuacji. Jest to obraz kompetencji i wiedzy ludzi, którzy podejmują decyzje mające wpływ na życie mieszkańców. Tak dalej a miasto wyludni się bo jak żyć w takim miejscu, gdzie nikogo nie obchodzi samopoczucie mieszkańców? Brak słów. O nastrojach wśród mieszkańców wystarczy zacytować fragment rozmowy dwóch młodych kobiet ok. 27;30 lat (podsłuchanej:-((...)"jestem przerażona, naprawdę nie wiem jak żyć, co robić? cokolwiek człowiek próbuje nic nie można zrobić (brak pieniędzy, dachu nad głową - pomimo, że pracują również jako wolontariuszki)"