- W bagażniku samochodu były także kije bejsbolowe oraz pałki. Policjanci otoczyli na jednej z ulic samochód z pięcioma osobami w środku. Jeden z mężczyzn, kierowca, zaczął uciekać, ale szybko został zatrzymany - mówi Zbigniew Paszkiewicz z wielkopolskiej policji.
Śledczy zajmowali się sprawą od kilku miesięcy. Wszystkim zatrzymanym grozi kara do 10 lat więzienia. Policja ustala teraz kolejne osoby, które handlowały z zatrzymanymi.