Ponad 200 pseudokibiców z Lubina w koalicji z pseudokibicami m.in. bydgoskiego oraz bytomskiego klubu piłkarskiego w okolicach Kaczkowa w powiecie leszczyńskim czekało na mniejszą liczebnie grupę kibiców z Legnicy jadących pociągiem.
Informacje docierające od mieszkańców z powiatów: górowskiego, leszczyńskiego oraz głogowskiego, którzy widzieli kawalkady pojazdów osobowych oraz busów wypełnionych młodymi mężczyznami, pozwoliły policjantom sprawnie wytypować miejsce ich gromadzenia.
Po dojeździe na miejsce podczas kontroli drogowej mundurowi wylegitymowali kilkadziesiąt osób, które nie potrafiły wytłumaczyć swojej obecności w okolicach Kaczkowa. Policjanci znaleźli w ich samochodach bandaże, rękawice, taśmy oraz sprzęt służący do walki wręcz. W pojazdach znaleziono także ochraniacze na szczęki, pałki, sprzęt sportowy i miotacze gazu. Białe koszulki miały pozwolić im na identyfikację "swoich" podczas starcia.
Policjanci szacują, że w niedzielnej "ustawce", gdyby do niej doszło, wzięłoby udział blisko 300 osób. Do działań skierowano także śmigłowiec policyjny w celu ustalenia pozycji agresorów. Policja próbuje zidentyfikować wszystkich uczestników zdarzenia.