Tymczasem jeszcze przed opublikowaniem filmu z wizerunkiem konwojenta, policjanci w Konstantynowie Łódzkim zatrzymali mężczyznę, którego podejrzewali o związek z kradzieżą. - Po przesłuchaniu w Poznaniu został zwolniony, okazało się, że nie ma nic wspólnego ze sprawą - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
Zatrzymany mężczyzna do tej pory nie złożył zażalenia na zatrzymanie - dodaje Andrzej Borowiak.
Policjanci nadal proszą o pomoc w identyfikacji mężczyzny, który w połowie lipca zniknął z gotówką. W firmie, w której pracował, posługiwał się danymi innej osoby. Mężczyzna ma ogoloną głowę i charakterystyczny zarost – długą brodę. Możliwe, że po kradzieży zdążył już zmienić wygląd. Policjanci ustalili, że w ostatnich miesiącach mógł wynajmować mieszkania w Poznaniu i Łodzi.