W sprawie poznańskiej Warty odbyło się spotkanie ministra sportu Kamila Bortniczuka, poznańskich posłów PiS Szymona Szynkowskiego vel Sęka i Jadwigi Emilewicz, prezesa PZPN Cezarego Kuleszy, wiceprezydenta miasta Jędrzeja Solarskiego oraz przedstawicieli klubu.
"Mówimy nie tylko o klubie piłkarskim, ale także o szermierce, hokeju czy tenisie" - mówi zastępca prezydenta Poznania Jędrzej Solarski.
Projekt docelowy, bo przecież wszystko zależy od finansów, jest taki, żeby zrobić mały, kameralny stadion piłkarski, halę do szermierki, w nowym miejscu korty tenisowe oraz całe zaplecze sanitarne dla tych obiektów. Plany są wspaniałe, a wszystko się rozbija o pieniądze. Wiadomo, że teraz sytuacja jest niestabilna, wiadomo dlaczego, ale w ogóle sytuacja finansowa miasta nie jest najlepsza, nie stać nas na nowe inwestycje
- mówi Jędrzej Solarski.
Wiceprezydent nie chce na razie mówić o szansach na zrealizowanie inwestycji, bo wszystko zależy od kosztorysów, a z nimi miasto ma w ostatnim czasie problem, bo ceny są znacznie wyższe niż zakładają samorządowcy.
Wniosek dotyczący Warty Poznań ma zostać złożony do jesiennej edycji Polskiego Ładu. W obecnej edycji miasto stara się między innymi o środki na pływalnie przy ulicy Taborowej, a w pierwszej dostało fundusze na budowę kładki przez rzekę Wartę oraz remont trasy PST.