"Poznaniacy pamiętają". Modlili się za ofiary i uczestników poznańskiego Czerwca '56
W Parku Wilsona stanęły namioty 31 różnych organizacji i instytucji, które działają na terenie Poznania. Oferują wsparcie medyczne, pomoc niepełnosprawnym i seniorom, ale też opiekują się zwierzętami. Ci, którzy zaangażowali się w wolontariat, zgodnie mówią, że warto.
- Bycie wolontariuszem to są takie korzyści obopólne, bo zarówno dla nas - dzięki temu - czujemy się lepiej, też mamy wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. Ale też dla osoby, której pomagamy, bo zmieniamy jej życie. To mogą być proste gesty.
- Po prostu się robi dobro, czyni się dobro. Jak się robi dobro, to dobro też wraca i się je mnoży, mnoży w nieskończoność
- mówią wolontariusze.
Na targi przyszły osoby, które chcą np. za darmo uczyć chętnych języka angielskiego, z drugiej strony jedna z organizacji szuka osób, które uchodźców uczyłyby polskiego.
Jacek Kowalski ze Stowarzyszenia Creo i Poznańskiego Centrum Wolontariatu mówi, że jest coraz więcej chętnych do wolontariatu, ale też coraz więcej organizacji, które ich potrzebują.
Dla nas wolontariat nie ma ograniczeń, ponieważ mamy pewnego rodzaju programy, które angażują już przedszkolaków, uczniów w szkole, osoby pracujące, czyli wolontariat pracowniczy, ale też wolontariat senioralny rozwija się coraz bardziej i w Poznaniu też prowadzimy działania rozwijające wolontariat wśród osób w tym wieku
- mówi Jacek Kowalski.
W parku działa także Mobilne Centrum Dostępności. Można wejść do środka i doświadczyć barier, z którymi mierzą się seniorzy czy osoby z niepełnosprawnościami. Dziś pogoda nie sprzyja za bardzo imprezom na powietrzu, ale organizatorzy zapraszają do namiotów organizacji do godziny 16.