Rzeźba jest jeszcze w gdyńskiej pracowni autora pomnika Adama Dawczka Dębickiego. Wandale przewrócili pomnik, połamali wewnętrzne pręty podtrzymujące konstrukcję. To wszystko trzeba było naprawić. Koszt naprawy autor rzeźby wycenił na 15 tysięcy złotych
Uczelnia od początku deklarowała, że koszty naprawy pokryje. Później będzie się domagać ich zwrotu od wandali. Na razie nie udało się ich jednak złapać. W najbliższych tygodniach władze Uniwersytetu Medycznego zdecydują, czy pomnik absolwenta uczelni wróci na stare miejsce, czyli przed budynek Instytutu Stomatologii, ale z dodatkowym zabezpieczeniem czy rzeźbę Krzysztofa Komedy opartego o kadry z filmów, do których napisał muzykę, będzie można oglądać w holu pobliskiego centrum konferencyjnego.