"Na pewno ta wielka grupa ludzi, która chce odbudowy Pomnika, jest nie do zlekceważenia. Oczywiście - jest kwestia kluczowa, czyli lokalizacji. I tu, wydaje mi się, że coraz więcej osób opowiada się za tym, by Pomnik powstał na Łęgach Dębińskich. Tutaj nie ma po stronie urzędowej zasadniczej opozycji, jest tylko kluczowa wątpliwość co do lokalizacji wskazanej przez Komitet Odbudowy (Komitet wskazuje tereny Malty, przy ul. Jana Pawła II - przyp. red).
Oczekiwalibyśmy też trochę zrozumienia ze strony Komitetu, bo Urząd także reprezentuje mieszkańców. Zrozumienia, że wybór lokalizacji kompromisowej jest jedynym rozwiązaniem. W tym przypadku nie jestem zwolennikiem referendum. Nie wiem, czy to byłoby rozwiązanie problemu, z którym ewidentnie mamy do czynienia".
Jednoosobowe Biuro Plastyka Miejskiego zostało ostatnio wzmocnione dwoma pracownikami, w ramach bezkosztowych przesunięć w Urzędzie Miasta Poznania. Do rozwiązania pozostają jeszcze problemy lokalowe. Wkrótce będzie rozpisany konkurs na jeszcze jedno stanowisko do Biura, z wykorzystaniem funduszy przeznaczonych na to w budżecie miasta.
Biuro Plastyka czeka wdrażanie w Poznaniu tzw. ustawy krajobrazowej. Ustawy, która daje szansę na ukrócenie chaosu reklamowego. Piotr Libicki wyjaśnia: "Ustawa daje możliwość uchwalenia przez Radę Miasta zasad i warunków lokalizowania tablic, urządzeń reklamowych, małej architektury i ogrodzeń. Czyli my, jako miasto, możemy wskazać te obszary miasta, gdzie reklamy w ogóle mogą się znaleźć, możemy również wskazać te, gdzie reklam nie widzimy. Ta ustawa ma również mocne narzędzia egzekucyjne. Może więc przynieść rzeczywisty skutek. Czeka nas żmudna praca z przygotowaniem zasad i warunków reklamy dla poszczególnych obszarów miasta. Te prace zajmą kilka lat, ale trzeba to wykonać."
Piotr Libicki jest jednym ze współorganizatorów cyklu spotkań i debat miejskich o problemach Poznania, realizowanych pod nazwą OTWARTE. Najbliższe, 10, OTWARTE pt.:"Bernardyński i nie tylko, czyli o rynkach i jarmarkach w Poznaniu", odbędzie się jutro, 17 czerwca, od godziny 17.30 na Rynku Bernardyńskim. Wszyscy chętni do otwartej dyskusji zmierzą się z pytaniami: jaka jest kondycja rynków w Poznaniu, jakie są ich bolączki, jakie usprawnienia mogłyby pomóc w ożywieniu rynków i jakie inne funkcje, oprócz handlu, mogłyby przyciągać poznaniaków w te miejsca?