Choć ma tylko cztery lata, życie zdążyło go bardzo mocno doświadczyć. Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy postanowili jemu i jego rodzicom pomóc. W niedzielę o godz. 15, w szkole w Ruchocicach koło Rakoniewic, wielka charytatywna impreza na rzecz chorego Kacperka.
/ Fot. Julia Szaferska (Polska/Głos Wielkopolski) Spis treści:
https://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 1
cz'ytacz 12.02.2011 godz. 09:18
Znowu warto coś napisać,by podnieść rangę i poziom wysłuchiwanych relacji...I niech ktoś mi nie zarzuca brak elementarnych odczuć jakie towarzyszą takim akcjom,-tzn dla ciężko chorych dzieci.(bo o tym tutaj mowa).Ale wiadomość jest skąpa,niepełna i ma się ni jak do ważkich wieści na Antenie Radia Regionalnego.---------------------Wnioskując to :::Taka akcja powinna odbyć się w gronie zainteresowanych i społeczności która ma chęć pomóc dziecku poszkodowanemu, -przez chorobę.Po drugie nie powinno w tym być OKAZJI DO INTEGROWANIA SIĘ SPOŁECZNOŚCI np lokalnej,bo ku temu są inne imprezy.Ja dostrzegam w tych nowych czasach taki trend,w którym smutek i zmartwienie pomieszany jest z rozrywką tzn imprezami o takim charakterze.Po trzecie...wiadomość ni jak odnosi się do pozostałego grona radiowych odbiorców ,bo ani numeru konta,ani godziny rozpoczęcia się tego festynu,ani zamieszczonego programu,ani odwołania się do adresu internetowego w którym byłoby więcej wiadomości...A tak po drugie:::To należy zastanowić się (piszę do wszystkich którzy mają do czynienia z takim problemem) jak wyobrażacie sobie po wielu hucznych festynach,zdjęciach,dostojnikach,gromadach dzieciaków,i ludzi nie zawsze przyjażnie i pozytywnie ustosunkowanych -ŻYCIE TAKIEGO DOROSŁEGO CZŁOWIEKA,-który w pełni sprawny i funkcjonujący, miałby odczuwać inne traktowanie,inne spojrzenia,jakieś niedopowiedzenia,a zwłaszcza krążące przeświadczenie i snującą się przez całe życie opinie,"ZE TO ON" ",noo ten któremu...","którego...". "ten co miał...",itp.