Do tej pory rodziny dostawały środki pochodzące m.in od budującej gazociąg firmy Gaz System i darczyńców, którzy postanowili przekazać pieniądze konkretnym osobom. Teraz Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej wypłaca resztę. - Są także pieniądze z rezerwy budżetowej gminy ale zostaną uruchomione później, kiedy będzie potrzeba odbudowy infrastruktury czy zakup wyposażenia mieszkań. Na razie wypłacamy zasiłki z tych pieniędzy, które trafiły na nasze konta - mówi wójt Przygodzic Krzysztof Rasiak.
Pomoc trafiła do 13 poszkodowanych rodzin z pierwszej strefy. Trwa jeszcze szacowanie strat w gospodarstwach położonych dalej od miejsca wybuchu. Te rodziny pomoc finansową otrzymają później. Teraz rozdysponowano ponad 176 tys. złotych. Do wybuchu gazu w Jankowie Przygodzkim doszło 14 listopada. Życie straciły dwie osoby, kilkanaście zostało rannych.
To była dobrze przeprowadzona akcja ratownicza - takie są pierwsze wnioski ostrowskiego szpitala po tragedii w Jankowie. W akcji brał udział cały personel szpitalnego oddziału ratunkowego, a także specjaliści z innych oddziałów, w tym leczenia oparzeń u dzieci. Do placówki trafiło piętnaścioro rannych.
Szpital w Ostrowie, podobnie jak straż pożarna i policja, analizuje akcję ratowniczą. Pierwsze oceny są pozytywne - mówi dyrektor szpitala Dariusz Bierła. Wszyscy pacjenci leczeni w ostrowskim szpitalu opuścili już placówkę. Nadal jednak są pod opieką psychologów. W tym tygodniu ze szpitala wyszła także dwuletnia dziewczynka leczona na pododdziale leczenia oparzeń ostrowskiego szpitala. Jej matka wciąż przebywa w klinice w Siemianowicach Śląskich. Jest tam jeszcze jeden pacjent - pracownik firmy montującej gazociąg.