NA ANTENIE: RUNNING UP THAT HILL/KATE BUSH
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pomożesz czy odwrócisz wzrok?

Publikacja: 22.05.2013 g.12:18  Aktualizacja: 22.05.2013 g.16:06
Poznań
Czy opanowała nas znieczulica? Czy pomożemy obcej osobie na ulicy, która zasłabła, potrzebuje telefonu, szklanki wody albo zespół jej się samochód? Czy widzimy nieszczęście innych?
Ratowanie człowieka - manekin - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Do zaproszenia Państwa do rozmowy o znieczulicy zainspirowała nas mama 20-letni niepełnosprawnej Ani, którą w tramwaju pobił pijany mężczyzna. Pasażerowie nie pozwolili mu uciec. Dzięki pomocy innych Ania nie czuła się sama. Gdyby pasażerowie odwrócili się plecami, dziewczyna oprócz rany policzka miałaby również wielką ranę w psychice.

    Co z tego, że wiemy ile razy ucisnąć mostek w czasie zatrzymania akcji serca albo znamy zasady unieruchomienia kończyn, jeśli nie podejdziemy i nie pochylimy się nad osobą, która np. leży w parku na trawie. Agnieszka Heremska, ratowniczka medyczna, przekuje, że przede wszystkim należy zadzwonienie po pogotowie.

    Często mówimy - nie zadzwonię po policję, bo będą mnie ciągać po sądach. Rzeczywiście. Świadkowie wypadków, pobić, wszelkich nieszczęść, mogą być wielokrotnie wzywani na policję, do prokuratury czy sądu. I nie mogą odmówić. Chyba, że są bliską rodziną albo zasłaniają się tajemnicą zawodową. Bez świadków sądy nigdy nie ustalą prawdy i nie ukarzą winnych. Niestety życie świadka w Polsce nie jest łatwe. Jeśli mamy świadczyć przeciwko np. sąsiadowi albo boimy się ostracyzmu, możemy poprosić prokuratora o utajnienie naszych personaliów jako świadka

    Prof. Marek Krajewski, socjolog z Uniwerstytetu im. Adama Mickiewicza, apeluje by nie powielać stereotypu o naszej obojętności. W Polsce powstaje wiele stowarzyszeń i fundacji. To, że Polacy nie chodzą masowo do wyborów nie znaczy, że nie jesteśmy aktywnym społeczeństwem obywatelskim.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    cz'ytacz 22.05.2013 godz. 22:45
    Znowu trochę pomoralizuję ,zamiast dawać konkretne przykłady ... (lecz wielu słuchaczy i zaglądaczy na stronę RM
    powinno znać ,tym czym się chwaliłem.Więc oszczędżmy szczegóły i pozostanę przy moralizowaniu)
    A moralizować będę tak ,że na w 10-ciu deklarujących się że potrzebują pomocy lub wsparcia ,jest kilka hien,kilku złośliwców ,kilku poszukiwaczy przygód ,i kilku naciągaczy .WIĘC ILU Z TEGO JEST TYCH KTÓRZY NAPRAWDĘ POTRZEBUJĄ POMOCY lub WSPARCIA ?
    Więc bardzo żle ,że społeczeństwo NIE CHCE,NIE POTRAFI,NIE BARDZO SIĘ INTERESUJE TYM BY WYELIMINOWAĆ TYCH KTÓRZY WYKORZYSTUJĄ INNYCH ,-TYCH KTÓRZY POTRAFIĄ LUB MOGĄ POMÓC.

    Cokolwiek instytucjonalnie istnieje kilka instytucji które zbierają środki lub je posiadają na pomoc lub wsparcie.
    Lecz niestety ostatnio to należałoby zapisać się do kilku partii politycznych,by ową pomoc otrzymywać ...
    Mimo że Broń Boże , gdyż oni deklarują się apolitycznością lub neutralnościom w podejmowaniu decyzji komu tę pomoc udzielić .
    Cokolwiek uważam że nie należy się pytać ludzi o to czy wierzą w Pana Boga,jeśli nie udzielają pomocy lub oszukują gdy nadużywają zaufania ludzi z dobrym sercem ...
    obywatel z telefonem 22.05.2013 godz. 13:03
    Trochę odechciewa się dzwonić z interwencją ze względu na postawę służb. Jak np. zgłaszam policji zakłócanie ciszy nocnej to chcą poznać moje nazwisko i adres a dopiero potem pytają o co chodzi i gdzie jest hałas. Jak zgłaszam bezdomnego lub chorego leżącego bez przytomności na chodniku to pytają skąd mam ten numer (policyjny) na który dzwonię - bo na 997 nie mogłem się dodzwonić. Jak zgłaszałem notoryczne zakłócenia ciszy nocnej przez wielki market na Ratajach, który zaczynał rozładunek i uruchamiał dźwigi np. o 4.30 rano to policja pytała o adres tego marketu!!!! Więc jak tu zgłaszać sprawy policji?
    P. 22.05.2013 godz. 12:58
    Generalnie uważam, że Polacy pomagają potrzebującym, choć jak chwytam za telefon i dzwonię w różnych sytuacjach do różnych służb, to znajomi czasem się dziwią.

    Co do zatrzymującego pana na drodze, to niestety nigdy nie wiadomo co za osobnik nas zatrzymuje, czy to osoba w potrzebie zdrowotnej czy np. materialne, bo poluje na nasz samochód. Sam nie zatrzymałbym się np gdybym był zatrzymywany w nocy przez policjanta poza miejscem zamieszkania. Nigdy nie wiadomo kto za kogo się podszywa.
    Ola 22.05.2013 godz. 12:41
    I jeszcze jeden przykład chciałam podać - jakieś 2-3 tygodnie temu w Swarzędzu na skrzyżowaniu zapaliło się auto i w pierwszej kolejności Pani kierującej tym autem z pomocą przyszli kierowcy przejeźdzający przez to skrzyżowanie. Więc jak widać, różnie bywa :)
    Ola 22.05.2013 godz. 12:36
    Witam,
    Ja osobiście byłam świadkiem jak kobieta kierująca autem nagle na ulicy zatrzymała się ponieważ z tyłu auta mocno się dymiło (bardzo czarnym dymem) Ja się zatrzymałam, żeby spytać czy coś nie pomóc, ale szereg kierowców jadących za tą Panią wyminęło ją i pojechało dalej bez żadnego zainteresowania.
    filip 22.05.2013 godz. 12:31
    RKO przez ciuchy ? Chyba jakis słaby żart