Polacy jedzą źle i tyją
Do zaproszenia Państwa do rozmowy o znieczulicy zainspirowała nas mama 20-letni niepełnosprawnej Ani, którą w tramwaju pobił pijany mężczyzna. Pasażerowie nie pozwolili mu uciec. Dzięki pomocy innych Ania nie czuła się sama. Gdyby pasażerowie odwrócili się plecami, dziewczyna oprócz rany policzka miałaby również wielką ranę w psychice.
Co z tego, że wiemy ile razy ucisnąć mostek w czasie zatrzymania akcji serca albo znamy zasady unieruchomienia kończyn, jeśli nie podejdziemy i nie pochylimy się nad osobą, która np. leży w parku na trawie. Agnieszka Heremska, ratowniczka medyczna, przekuje, że przede wszystkim należy zadzwonienie po pogotowie.
Często mówimy - nie zadzwonię po policję, bo będą mnie ciągać po sądach. Rzeczywiście. Świadkowie wypadków, pobić, wszelkich nieszczęść, mogą być wielokrotnie wzywani na policję, do prokuratury czy sądu. I nie mogą odmówić. Chyba, że są bliską rodziną albo zasłaniają się tajemnicą zawodową. Bez świadków sądy nigdy nie ustalą prawdy i nie ukarzą winnych. Niestety życie świadka w Polsce nie jest łatwe. Jeśli mamy świadczyć przeciwko np. sąsiadowi albo boimy się ostracyzmu, możemy poprosić prokuratora o utajnienie naszych personaliów jako świadka
Prof. Marek Krajewski, socjolog z Uniwerstytetu im. Adama Mickiewicza, apeluje by nie powielać stereotypu o naszej obojętności. W Polsce powstaje wiele stowarzyszeń i fundacji. To, że Polacy nie chodzą masowo do wyborów nie znaczy, że nie jesteśmy aktywnym społeczeństwem obywatelskim.