Wydział Zdrowia Urzędu Miasta Poznania ma dopiero wstępne propozycje. Miasto ma nadal prowadzić cztery żłobki i jego 10 filii. Ma jednak zamiar podwyższyć w nich opłatę za pobyt dzieci z obecnych 230 złotych do ponad 450 zł. Inaczej nie będzie pieniędzy na dotację dla nowych form opieki. W rezerwie budżetowej jest na to 300 tysięcy. Ale to za mało.
Z podwyżki uzbiera się 900 tysięcy złotych, które powinny wystarczyć na dofinansowanie trzech klubów i sześciu opiekunów, a także na powiększenie obecnych żłobków lub na dotację dla niepublicznych. Urzędnicy jeszcze w marcu chcą przeprowadzić ankietę wśród poznaniaków, by sprawdzić ich zainteresowanie i skonsultować wysokość opłat.
Odpowiedzi na pytania ile, za ile i kiedy musi dać rada miasta, a ta czasu na dyskusję ma już niewiele.