– To, co kiedyś według was było rolowaniem długu i niebezpiecznym zbliżaniem się do granicy, dziś nazywacie odważnym, ambitnym budżetem. Nie mówimy „nie” rozwojowi, my mówimy „tak” odpowiedzialności – podkreślał przewodniczący klubu PiS, Adam Kośmider. W rozmowie z Radiem Poznań przyznał, że budżet jest brawurowy.
Jest to jazda bez trzymanki. Jeszcze nikt do tej pory nie skonstruował takiego budżetu, który w tak geometrycznym stopniu zadłużyłby miasto
– dodał Kośmider.
Zadłużenie miasta na koniec roku ma wynieść prawie 300 milionów złotych. Tomasz Malepszy z opozycyjnego klubu Łączy Nas Leszno zaznaczył, że jest to projekt ambitny, zapewniający dalszy, dynamiczny rozwój. Były włodarz Leszna dodał, że nie pamięta, aby samorząd w stosunku do dochodów pozyskał tak duże środki zewnętrzne.
Łukasz Woźniak z klubu KO podkreślił, że jest to budżet wykorzystanych szans, a przewodniczący rady, Patryk Józefowicz (klub KO), docenił profesjonalizm i zaangażowanie urzędników w skutecznym pozyskiwaniu dofinansowań.
Prezydent Grzegorz Rusiecki przyznał, że chce być zapamiętany jako prezydent realizacji, a nie koncepcji.
Wierzę, że realizacja budżetu, który nie jest łatwy, przyniesie mieszkańcom komfort życia, a przede wszystkim pokaże, że władza jest wiarygodna, a obietnice są spełniane
– mówił.
Wśród najważniejszych inwestycji w przyszłorocznym budżecie znajdują się: modernizacje kluczowych ulic – m.in. Święciechowskiej i Henrykowskiej – budowa nowego połączenia do Gronowa i szpitala, a także trwająca modernizacja pływalni Akwawit i rozbudowa Miejskiego Ośrodka Kultury.