W nocy w Szamotułach ktoś zniszczył kilkadziesiąt plakatów, naklejając na nie podobizny prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego oraz księdza Tadeusza Rydzyka. Mówi drugi wicewojewoda wielkopolski, Maciej Bieniek.
Od godzin porannych, od 6 rano dostawałem sygnały właśnie o zniszczeniu tych banerów. Przejeżdżając rano przez Szamotuły, naliczyliśmy ich kilkadziesiąt. To na pewno jest jakaś zmasowana akcja i twarze prezesa Jarosława Kaczyńskiego czy ojca Rydzyka to jest profesjonalna robota i na pewno te naklejki były zrobione na zamówienie i wątpię, żeby przeciętny działacz Koalicji Obywatelskiej czy w ogóle opozycji sam wpadł na taki pomysł.
"Takie sytuacje mają miejsce, bo przykład idzie z góry, z Warszawy" - dodaje Maciej Bieniek.
My cały czas apelujemy o merytoryczną kampanię, ale tutaj widać, że chyba po prostu puszczają nerwy naszym przeciwnikom politycznym i po prostu uciekają się do takich metod. Z jednej strony prezydent Warszawy Trzaskowski mówi o zgodzie, budowaniu porozumienia wszystkich Polaków, a tak naprawdę sygnał do struktur tutaj niżej idzie zupełnie inny. Po prostu odbywa się to w bardzo brzydki sposób. Nie możemy sobie pozwolić na takie sytuacje. Możemy się różnić poglądami, ale tak naprawdę szanujmy siebie, swoją pracę.
Informacje o zniszczeniu banerów przekazano do sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy. To nie pierwsza taka sytuacja w regionie. Kilka tygodni temu informowaliśmy o podobnym procederze w Obrzycku czy Obornikach. Wczoraj dostaliśmy także informację o zniszczonych banerach prezydenta Andrzeja Dudy w Sierakowie w powiecie międzychodzkim.