Leszczyńskie Amazonki maszerują. "Różowy Marsz Życia" przypomina o profilaktyce raka piersi
Ci, którzy wagon widzieli, wskazują na wiele niedogodności, jak na przykład brak szyb w przedziałach od strony korytarza czy kolorystykę siedzeń.
"To jest prototyp, to jest pierwszy wagon spośród wielu, które mają powstać. Być może ten wagon też nie prezentuje docelowych rozwiązań technicznych, które zobaczymy w wagonach seryjnych" – mówił w Popołudniowej Rozmowie Radia Poznań Mateusz Jungst z Zakładu Transportu Szynowego Politechniki Poznańskiej.
Rzeczywiście, widać, że jest to pojazd na bardzo wysokim poziomie technicznym, od strony układu biegowego czy konstrukcyjnego, czyli to, czego nie widzimy, co jest pod spodem. Natomiast wiadomo, że z punktu widzenia pasażera, zobaczenie pewnych rozwiązań... no, te wagony miały przynieść nową jakość. Czy tak rzeczywiście będzie? Po tym, co obecnie zobaczyliśmy na tych pierwszych zdjęciach, niestety to nie wynika i nie wiadomo, co będzie dalej
- tłumaczył Mateusz Jungst.
Kontrakt z PKP Intercity zakłada wyprodukowanie 300 wagonów. Niestety, poznańska fabryka przeszła w ostatnich dniach medialne "trzęsienie ziemi" po zatrzymaniu prezesa z zarzutami korupcyjnymi i samobójstwie przedsiębiorcy ze Śląska, który był w sprawie przesłuchiwany przez prokuraturę.