Koncepcję powiększenia starego szpitala więc zmieniono i obok ma powstać inny, mniejszy budynek. Właśnie ruszyły prace, jednak zmieniła się władza w powiecie i nie wiadomo czy będzie je kontynuować. Problem jednak także w tym, że remonty mocno utrudniają życie pacjentkom na ginekologii i personelowi oddziału. Do końca roku obecna dyrekcja szpitala chce ogłosić przetarg na budowę całego nowego budynku. Nie wiadomo jednak czy dojdzie to do skutku, bo liderzy koalicji rządzącej przed wyborami zapowiadali już, że nie wyobrażają sobie współpracy z aktualnym dyrektorem szpitala.
Co mówią kobiety w ciąży o warunkach, w którym przychodzi im teraz rodzić?