NA ANTENIE: BYC KOBIETA/ALICJA MAJEWSKA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Porwanie w Libii, niepokój w Poznaniu

Publikacja: 10.10.2013 g.12:00  Aktualizacja: 10.10.2013 g.12:01
Poznań
Libijczycy mieszkający w Wielkopolsce martwią się sytuacją w rodzinnym kraju. Z niepokojem śledzą wydarzenia i najnowsze doniesienia. W czwartek rano premier Libii został porwany z hotelu w centrum Trypolisu.
Afryka
/ Fot.

Spis treści:

    Według komunikatu rządu, nad ranem niezidentyfikowana grupa uzbrojonych mężczyzn uprowadziła Ali Zajdana i oddaliła się w nieznanym kierunku. Już przed południem premier został uwolniony.

    Ali Zajdan ma 63 lata. Jest premierem od listopada ubiegłego roku.

    Poznański lekarz doktor Husein Benamer o porwaniu premiera wie tyle, co z mediów i dziwi się sytuacji. Premier był chroniony tylko przez cztery osoby.

    Zdaniem doktora Huseina brak stabilizacji to cena, jaką Libia płaci za 40 lat dyktatury i wywalczoną niedawno demokrację. - Niepokój o rodzinę jest zawsze, ale można się to tego przyzwyczaić - mówi mieszkający w Poznaniu Libijczyk. Porwanie premiera Libii może mieć związek ze zbliżającymi się wyborami - uważa doktor Husein.

    Do porwania przyznała się grupa byłych rebeliantów  znana pod nazwą "Izba rewolucjonistów Libii". Przedstawiciel grupy oświadczył, że porwanie premiera jest odwetem za schwytanie w zeszłą sobotę przez Amerykanów ważnego działacza al Kaidy, Abu Anas'a al Liby'ego. Byli rebelianci uważają, że libijski rząd wiedział o tej amerykańskiej operacji.           

    (IAR+Radio Merkury)

    https://radiopoznan.fm/n/