Od tego roku mundurowi nie dają mandatów za picie alkoholu nad rzeką, bo okazało się, że nie ma przepisu, który by picia zakazywał. No i skutki picia było widać w czasie weekendów. Teren nad Wartą - jako miejsce spotkań - cieszy się popularnością wśród młodzieży. Niestety po spotkaniach nad rzeką pozostają przepełnione kosze na śmieci, które np. w miniony weekend ktoś poprzewracał. W wakacyjne miesiące bawiło się tam codziennie kilkaset osób.
Miasto szykuje zmiany. Nad Wartą będą wręczane mandaty dla tych, którzy nie zrozumieli, że jeśli przynieśli ze sobą butelki czy puszki, to trzeba je później wyrzucić do śmietnika.
Czy wolność, którą poznaniacy i goście mają nad Wartą jest przez nich dobrze rozumiana?
Wojciech Chmielewski/tj/int