O sprawie mieszkańcy poinformowali Straż Miejską, a ta Straż Ochrony Zwierząt. Mimo prób reanimacji wąż padł.
"Zwierzę nie wytrzymało niskiej temperatury" - mówi Tadeusz Perz ze Straży Ochrony Zwierząt w Poznaniu. Był to dorosły, półtorametrowy boa dusiciel.
Na razie nie udało się ustalić właściciela węża. Jak mówi Tadeusz Perz - wąż by przeżyć powinien przebywać w temperaturze około 25 stopni. W nocy było dużo chłodniej. Według Straży Ochrony Zwierząt takich przypadków jest coraz więcej.
Butlewski/mk/int