Twórcą interpelacji jest poseł Bartłomiej Wróblewski, podpisał się pod nią między innymi poseł Jan Dziedziczak.
Poseł Dziedziczak podkreśla, że planowane zmiany to niekorzystne rozwiązanie dla obywateli, którzy płacą podatki również na edukację swoich dzieci, a jednocześnie wykonują ogromną pracę w ramach edukacji domowej. Jak przypomina, dzieci kształcone w takiej formie nie obciążają budżetu szkół publicznych.
Chcemy, aby te pieniądze, które i tak na nich byłyby wydawane z podatków ich rodziców, a przynajmniej część z nich, służyła na rzecz edukacji domowej. W tej chwili rząd to radykalnie zmniejszył, uderzając w grupy wolnościowe, które indywidualnie chcą kształcić dzieci według własnych wartości
– zaznaczył Jan Dziedziczak.
PiS apeluje do resortu edukacji o uwzględnienie głosu tysięcy rodzin i zapowiada walkę o zmianę zapisów rozporządzenia. Czas na odpowiedź ministerstwa upływa w połowie lipca, a nowe przepisy mają wejść w życie od 1 września.