Ruch był wstrzymany przez godzinę. Na trakcję zwaliło się drzewo. To przez silne deszcze i wichurę przechodzącą przez Poznań. Powalone drzewo zablokowało trasę na wysokości przystanku Aleje Solidarności.
Problemy są też przy pętli Miłostowo. Tam też na trakcję spadło drzewo. Prace jeszcze trwają, ale jak powiedział nam dyżurny ruchu, tramwaje zaczną jeździć w ciągu kilkunastu minut.
Strażacy informują o prawie tysiącu interwencjach w całej Wielkopolsce. W Poznaniu strażacy 200 razy pompowali wodę z zalanych budynków i 100 razy wyjeżdżali do powalonych drzew. Kierowcy powinni liczyć się z chwilowymi utrudnieniami na drogach. Silny deszcz - według synoptyków - ma ustać w nocy.
Maciej Kluczka/ada