Choć od majowej powodzi minęło sporo czasu - życie pani Magdy Pospieszyńskiej z gminy Golina to jedna wielka prowizorka. Kobieta razem z niepełnosprawną córką i wujkiem nadal nie ma gdzie mieszkać - ich dom, podobnie jak wszystkie uprawy, został zniszczony przez wodę.
/ Fot. Iwona Krzyżak Spis treści:
Kiedy zaraz po powodzi byliśmy u pani Magdy, wydawało się , że szybko otrzyma odszkodowanie i odbuduje swój dom. Pojawiły się jednak problemy. Jakie?