Ruszają rozmowy o przyjęciu Ukrainy do Unii Europejskiej. "To kwestia naszego bezpieczeństwa"
Wczoraj z ogniem walczyło 12 zastępów straży. Dym widoczny był z wielu kilometrów. Paliły się kanapy i inne meble. Dzięki temu, że odpady znajdowały się na terenie ogrodzonym betonowym płotem, ogień nie rozprzestrzenił się w inne części składowiska.
Jeszcze dziś rano na miejscu trwały prace porządkowe. Dzięki temu normalnie udało się otworzyć Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli popularne gratowisko. Wczoraj z powodu pożaru było ono nieczynne. Dziś mieszkańcy znów mogą przywozić śmieci do tego PSZOK-a.