NA ANTENIE: Nocne rozmowy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pożary i ewakuacje w Nowy Rok

Publikacja: 01.01.2011 g.18:19  Aktualizacja: 03.01.2011 g.10:01
Poznań
W Pile ewakuowano kilkudziesięciu mieszkańców dwóch najwyższych pięter wieżowca przy ulicy Motylewskiej. Powodem był gęsty dym wydobywający się z klatki schodowej.
pożar magazynu Piła - Marcin Maziarz
/ Fot. Marcin Maziarz

Spis treści:

    Na szczęście ogień nie dotarł do mieszkań - źródłem gryzącego dymu okazała się wystawiona na korytarz kanapa. W akcji strażacy wykorzystali między innymi najwyższy w północnej Wielkopolsce 37-metrowy podnośnik.

    To był drugi pożar w noworoczną sobotę w Pile.Nad ranem spłonął pusty magazyn w pobliżu starej parowozowni na dworcu PKP w Pile. Spalony budynek został opuszczony wiele lat temu. Pracownicy jednej firm, mającej siedzibę w sąsiedniej hali, twierdzą, że czasem nocowali tam bezdomni. Tym razem jednak w budynku nie było nikogo. Ogień zauważono po godzinie piątej. Przed jedenastą pożar dogaszało jeszcze pięć jednostek straży pożarnej. Jedna z dwóch ocalałych w Europie okrągłych parowozowni jest niezagrożona. W minionym roku liczący 140 lat budynek parowozowni został wpisany do rejestru zabytków.

    Po południu poznańscy strażacy wyjechali do pożaru piwnicy przy ul. Chwiałkowskiego. Budynek był silnie zadymiony. Ewakuowano na krótko na 24 osoby, w tym 3-miesieczne dziecko, ktore zostało przewiezione do szpitala na obserwację.

    Straż wyjechała także do pożaru w Bogucinie, gdzie spalił się budynek gospodarczy. W środku znajdowały się dwa samochody. Przyczyny obu pożarów nie są jeszcze znane.

    Odnotowano jeden wypadek z petardą. Ranny w rękę mężczyzna z Poznania trafił do Kliniki Ortopedii, gdzie został zoperowany. Szpital nie udziela informacji na temat stanu zdrowia poszkodowanego.

    Spokojny dyżur mieli także dziecięcy okuliści z Centrum świętego Jerzego w Poznaniu. Nie mieli żadnego małego pacjenta, który ucierpiałby w wyniku odpalonej petardy czy sztucznych ogni. Centrum szczególnie przygotowało się do sylwestrowej nocy. Zwiększyło obsadę lekarzy na ostrym dyżurze. W zwiększonej obsadzie pracuje także w Nowy Rok.

    Ani policja, ani też Wojewódzka Komenda Straży Pożarnej nie odnotowały poważniejszych zdarzeń. Także silny wiatr nie spowodował na razie problemów. Jak twierdzą dyżurujący w centrali Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu - noc sylwestrowa była znacznie spokojniejsza od tej sprzed roku. Według strażaków miniona noc była jedną z najspokojniejszych w ostatnich latach.

    Silny wiatr spowodował problemy na kolei, zasypywal tory. Na linii Gniezno - Jarocin kolejarze musieli uruchomić dwa pługi odśnieżne, które przecierały szlak. Na dworcu głównym PKP był ruch, niektórzy wracali z sylwestrowych imprez. Pociągi przyjeżdżające i odjeżdżające z Poznania nie miały większych opóźnień. 

    https://radiopoznan.fm/n/