Piątką do Gniezna - za rok!
"W pamięci kolegów, rodziny i dowódców wojskowych zapisał się jako człowiek pełen entuzjazmu, patrzący z nadzieją w przyszłość, wzorowy żołnierz" - napisał w liście do uczestników ceremonii pogrzebowej prymas Polski, abp Józef Kowalczyk. Podczas nabożeństwa w kościele garnizonowym odczytano również decyzję ministra Obrony Narodowej, który awansował pośmiertnie starszego kaprala Jarosława Maćkowiaka na młodszego chorążego. Za nienaganną służbę w polskich siłach zbrojnych otrzymał również "Gwiazdę Afganistanu" a za wybitne czyny bojowe przeciw aktom terroru - prezydent Komorowski odznaczył zmarłego Krzyżem Kawalerskim orderu Krzyża Wojskowego.
W asyście kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego zmarłego żegnali koledzy z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu i przyjaciele z Gniezna. Pojawili się także mieszkańcy Gniezna, którzy nie znali osobiście zmarłego. Chcemy mu oddać hołd - mówili.
Mł. chor. Jarosław Maćkowiak był absolwentem Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych, wielokrotnym mistrzem Wojska Polskiego w tenisie stołowym. Od ósmego roku życia trenował w gnieźnieńskim klubie Stella. Za osiągnięcia sportowe został wyróżniony przez ministra obrony narodowej. Była to jego druga misja w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Afganistanie. Zginął, kiedy podczas patrolu, doszło do wymiany ognia z rebeliantami. Gnieźnianin miał 27 lat.