Ich zdaniem niekorzystny jest w nim, między innymi, zakaz łączenia grantów rządowych ze środkami europejskimi. "Nie będzie dzięki temu więcej miejsc pracy w małych miejscowościach" - uważa poseł Filip Libicki.
PJN krytykuje też rządowy zapis o nieudzielaniu grantów w aglomeracjach o niskim bezrobociu. Pytany przez poznańskich posłów wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan tłumaczył to potrzebą zrównoważonego rozwoju wszystkich, także mniejszych miejscowości. Dodajmy, że z krytyką programu wystąpili też prezydenci pięciu polskich miast, w tym również Poznania.