NA ANTENIE: TELESTAR (INSTR)/THE TORNADOS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Poznań Maraton z poślizgiem. Zdaniem policji winni organizatorzy.

Publikacja: 15.10.2017 g.12:57  Aktualizacja: 15.10.2017 g.21:38 Aleksandra Włodarczyk
Poznań
Firma odpowiedzialna za zabezpieczenie wynajęła ochroniarzy nie mówiących po polsku. Brakowało barierek i oznakowania.
maraton - zdjęcie ilustracyjne - Festiwal biegów
/ Fot. zdjęcie ilustracyjne (Festiwal biegów)

Spis treści:

    Maraton wystartował w Poznaniu z dużym opóźnieniem, które było spowodowane sporymi uchybieniami organizacyjnymi. Stwierdzili je policjanci podczas rutynowego sprawdzania trasy przed startem. Jak powiedział nam rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, chodzi między innymi o to, że wśród pracowników ochrony znajdowała się osoba pod wpływem alkoholu. 

     - Na trasie maratonu znajdowały się osoby, które w ogóle nie mówią w języku polskim, wynajęte przez organizatorów, które nie wiedzą nawet co mają w tych miejscach robić - dodaje Borowiak. Policjanci stwierdzili też w ogóle brak wolontariuszy, którzy mieliby pilnować trasy maratonu oraz brak w niektórych miejscach wygrodzeń , tam gdzie powinny się znajdować. 

    To pierwszy taki przypadek w historii poznańskiego maratonu, który w tym roku jest organizowany po raz 18. Rzecznik Maratonu Monika Prendke powiedziała, że za zabezpieczenie biegu odpowiedzialna była firma, wybrana w przetargu, która zajmowała się tym także w poprzednich imprezach. 

     - Jeżeli zarzuty się potwierdzą, to policja miała absolutną rację, że nie dopuściła do startu imprezy o czasie. Dla nas tak samo jak dla policji najważniejsze są względy bezpieczeństwa. Jeśli taka była konieczność, to w pełni ją popieramy - mówi Prendke.

    Dodała, że organizatorzy czekają na szczegółowy raport policji i firmy zabezpieczającej. - Będziemy wyciągać konsekwencje, bo taka sytuacja absolutnie nie powinna mieć miejsca. Przepraszamy zawodników i mieszkańców Poznania, bo utrudnienia w mieście potrwają troszeczkę dłużej - mówiła nam Monika Prendke. 

    Na start czekali zawodnicy na wózkach, biegacze i ich rodziny. Wiedzieli, że start się opóźnia, ale nie wiedzieli dlaczego. Po uwagach policji organizator usunął nieprawidłowości i policja po ponownym oglądzie trasy wydała zgodę na start. Ze względu na opóźnienie startu utrudnienia na ulicach Poznania przeciągnęły się do godziny 16.00.

    https://radiopoznan.fm/n/UIp96O