Przeciwko byli członkowie SLD, PiS i PO. "Za" głosowało jedynie czterech radnych Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego. Pomysł do końca popierał prezydent Poznania Ryszard Grobelny. We wtorek rząd miał przyznać swoje gwarancje finansowe na organizację igrzysk w Poznaniu. Punkt prawdopodobnie spadnie z posiedzenia rady ministrów, bo bez zgody radnych miasto i tak nie może wysłać aplikacji. A zdecydowana większość radnych twierdziła, że Poznania nie stać na organizację imprezy.
Marek Sternalski z PO mówił, że miasto powinno starać się o imprezy, które mogłyby być rozgrywane na istniejących już obiektach. Na igrzyska Poznań musiałby wybudować między innymi nowy stadion lekkoatletyczny, boisko do rugby i pole golfowe.