Prezydent chciał załatać dziurę zadłużając miasto. Radni powiedzieli "nie" i zażądali planu naprawczego dla szkół. Plan naprawczy może oznaczać likwidacje kolejnych szkół i zwolnienia nauczycieli. Nieoficjalnie mówi się o zwolnieniu 200 z nich. Zdaniem prezydenta Grobelnego na wypłatach można zaoszczędzić. Możliwa, jest także likwidacja dodatkowych lekcji matematyki, za które teraz płaci miasto.
Prezydent ma do jesieni przygotować program naprawczy dla poznańskich szkół. Jeżeli tego nie zrobi, to w listopadzie nauczyciele nie dostaną wypłat. Oba rozwiązania mogą być trudne do zaakceptowania i oba mogą wywołać protesty.