Jako pierwszy wpisał się prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Podziękował Pawłowi Adamowiczowi za jego pracę i zaangażowanie, za które zapłacił najwyższą cenę. - Żal, smutek, złość - napisała internautka pani Julia. Pani Anna dodała, że to tak wielka strata, tak wielki żal, pustka nigdy nie wypełniona.
- Pozostaniesz wzorem dla wielu. Spuścizna Twej osobowości pomoże odrodzić Polskę - napisał pan Stanisław. - Nienawiść to dżuma naszych czasów, czasami zabija tylko w przenośni, tym razem zabiła dosłownie - to pani Katarzyna.
- Nie podzielałem wielu Pana poglądów, ale z szacunkiem patrzyłem na dzieło Pańskiej pracy i wkład w samorządność - napisał pan Łukasz. - Niby obcy człowiek, w innym mieście, ale jakże Bliski, jakże Drogi - to słowa pani Katarzyny.
Ludzie wpisują się nie tylko do księgi kondolencyjnej, ale też do tej wystawionej przy wejściu do Urzędu Miasta. Zapełnionych jest już kilkanaście stron.