Otwierający debatę marszałek województwa Marek Woźniak stwierdził, że to dobra okazja do wymiany doświadczeń i informacji między administracją rządową a lokalną w obliczu rosnących zagrożeń, których w ostatnim czasie nie brakuje.
Zdajemy sobie sprawę z tego, jakie czasy nas dotknęły i jakie mamy zagrożenia, całkiem realne, ostatnio również widoczne akty terroru, i wszyscy w państwie, którzy są odpowiedzialni za stan bezpieczeństwa, mają swoje wyznaczone zadania
- powiedział Marek Woźniak.
Duże znaczenie dla poprawy bezpieczeństwa ma kontrola migracji. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Duszczyk przypomniał o konsekwencji i bezwzględności w egzekwowaniu prawa wobec cudzoziemców. Odniósł się też do problemu długiego czasu oczekiwania na rozpatrzenie wniosków legalizacyjnych. W tej sprawie w ostatnich tygodniach interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich. Wiceminister zapowiedział cyfryzację i przyspieszenie procedur.
Mamy problem z niefunkcjonowaniem tej części administracji, która odpowiada za zezwolenia pobytowe. Nie może być tak, że ludzie czekają po dwa lata. Jeżeli nie dostaną tego, to tę informację powinni dostać maksymalnie w trzy miesiące. No, może cztery
- zaznaczył.
W konferencji wzięli udział również wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Konferencja odbyła się z inicjatywy wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego. Marszałek Woźniak zapowiedział, że dzisiejsze wydarzenie to pierwsze z cyklu spotkań poświęconych bezpieczeństwu.
CZYTAJ TEŻ: 43-latek zaatakował Ukraińca w tramwaju. Śledczy połączyli go z kolejnymi atakami
Stabilność sojuszy weryfikuje się nie wtedy, gdy jest bezpiecznie, ale w momentach próby – mówił w Poznaniu minister spraw zagranicznych. Wicepremier Radosław Sikorski dyskutował w Urzędzie Marszałkowskim z samorządowcami i politykami. Tematem debaty było bezpieczeństwo międzynarodowe.
Szef naszej dyplomacji przypomniał, że cztery i pół roku temu wojna wróciła do Europy.
Do tej pory na froncie zginęło albo zostało rannych półtora miliona rosyjskich żołnierzy. Rosyjska armia codziennie traci ponad tysiąc zabitych i rannych. Szacuje się, że sierpień mógł być najkrwawszym miesiącem tej wojny. Mimo to Putin nie chce przyznać się do błędu, a rosyjskie społeczeństwo wciąż nie jest dość zdeterminowane, żeby go do tego zmusić
- podkreślił.
Radosław Sikorski wspomniał, że wojna za wschodnią granicą nie jest jedynym zagrożeniem. Tych w ostatnim czasie przybywa. To na przykład konflikt w Zatoce Perskiej.
Rośnie liczba ataków określanych jako hybrydowe – na infrastrukturę cyfrową, transportową i wodną. Kilka dni temu niemiecki rząd ogłosił, że to Rosja stała za próbą ataku dronowego na lotnisku w Lipsku. Myślę, że niewielu z nas to zdziwiło. Nic dziwnego, że twarde bezpieczeństwo znów jest tematem wielu spotkań
- podkreślił.
„Paradoksalnie, w te niepewne realia geopolityczne Polska wkracza silniejsza niż w przeszłości” – dodał Radosław Sikorski. W jego ocenie to zasługa kilku dekad wysiłku Polaków i rozwoju gospodarczego. Przypomniał, że nasza gospodarka jest najszybciej rozwijającą się w Europie, a trzy czwarte naszego eksportu trafia do krajów Unii Europejskiej. Z kolei połowę importu Polska sprowadza z państw unijnych.
Sikorski przekonywał, że dyplomacja jest pierwszą linią obrony Rzeczypospolitej, ale swój udział mają też samorządy, co widać choćby na przykładzie poznańskich targów.