To parafraza hasła "Wolne Miasto", którym chce posługiwać się Jacek Jaśkowiak. Dziś - w porannej rozmowie Radia Merkury - spotkali się ze zwolennikami prezydenta Jacka Jaśkowiaka. (cała rozmowa poniżej)
- Prezydent dzieli poznaniaków na lepszych i gorszych, równych i równiejszych. Daje jasno i na każdym kroku do zrozumienia, że lekceważy ludzi: prawicę, kibiców, święta ważne dla Wielkopolski. Powinien poznaniaków i Wielkopolan jednoczyć. Jest złym gospodarzem miasta - uważa organizator demonstracji Radosław Apicionek z partii Wolność, która współtworzy Komitet Wielkopolska Prawica.
- Prezydent Jaśkowiak wygrał wybory z programem zmian w mieście. To nic dziwnego, że pewnym środowiskom te zmiany się nie podobają. Prezydent Jaśkowiak na nowo zdefiniował dobro miasta i zdefiniował je z punktu widzenia tych, którzy go wybrali - mówił w Radiu Merkury Lech Mergler ze Stowarzyszenia "Prawo do Miasta", które podpisało z prezydentem porozumienie programowe. - Nie wyobrażam sobie, żeby takie środowiska jak kibole, AKO z Pomnikiem Wdzięczności, czy fanatyczni samochodziarze popierali prezydenta Jaśkowiaka. Nie liczę na to i gdyby oni zaczęli go popierać, zacząłbym się niepokoić.
Za miesiąc miną dwa lata od wyborów samorządowych, które w Poznaniu wygrał Jacek Jaśkowiak.
Maciej Kluczka/szym