Od września w przedszkolach trwa zamieszanie związane z zajęciami dodatkowymi - chodzi o rytmikę, języki obce, karate, judo. Zgodnie z nowymi przepisami za pobyt dziecka w przedszkolu, władze placówki nie mogą pobierać dodatkowych opłat - w to również wliczają się koszty zajęć dodatkowych. Rozwiązaniem zastosowanym w Kaliszu jest miejska dotacja.
Samorząd znalazł na to ponad 100 tysięcy złotych. Ta kwota wystarczy na zajęcia dla wszystkich maluchów. Podobne rozwiązanie ma być wprowadzone także w Poznaniu.
Jeżeli jeszcze podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Poznania zapadnie decyzja o przeznaczeniu dla przedszkoli dodatkowych pieniędzy, zajęcia ruszą od października.