- Każdy będzie musiał wznieść się w powietrze z obciążeniem - wyjaśnia kapitan zespołu Maciej Wnuk. - Samolot musi wystartować, wykonać krąg i wylądować. Oszczędzamy na wszystkim, żeby samolot był jak najlżejszy. Nasz samolot ma paliwa tylko na jedno podejście. Albo wygramy, albo będzie jakaś katastrofa - żartuje.
Ważący niecałe 3,5 kilograma Predator ma podnieść 16 kilogramowy ciężar. Natomiast ważący niespełna 400 gramów - Fourfeeter, ma wznieść się w powietrze niosąc ponad dwa kilogramy ładunku! W piątek pierwsze prezentacje samolotów przed jurorami - w sobotę i w niedzielę loty.