Agresja i awantury w kolejce do lekarza
Pracodawcy i urzędnicy rozmawiali o blaskach i cieniach zatrudniania cudzoziemców. Największą grupą pracującą w Wielkopolsce są Ukraińcy, choć są regiony w Polsce, gdzie jest ich o wiele więcej. Mankamentów tej sytuacji nie zbyt wiele, ale zdarzają się kłopoty. - Staramy się pomagać Ukraińcom pracującym w Polsce, bo oni zwykle nie mają tu rodziny ani znajomych, są pozostawieni sami sobie - mówi Witold Horowski, konsul honorowy Ukrainy w Poznaniu.
Pracownicy ze Wschodu, także z Białorusi, Mołdawii i Gruzji często są poszukiwani, zwłaszcza do prostych prac sezonowych. - Są jednak pracodawcy, którzy szukają także informatyków lub wykwalifikowanych tokarzy - dodaje Rafał Siemiński z firmy pośrednictwa pracy.
Pracodawcy starający się o legalne zatrudnienie cudzoziemców powinni składać dokumenty w urzędzie wojewódzkim. W zeszłym roku takich wniosków było 22 tysiące. Dla porównania na Dolnym Śląsku 37 tysięcy, a na Mazowszu 200 tysięcy.