Według ministerstwa Edukacji przedmiot ma dawać uczniom wiedzę do świadomego dbania o własne zdrowie i zdrowie innych. Obejmuje kompleksowe aspekty zdrowia: fizyczne, psychiczne, społeczne, seksualne, środowiskowe oraz internetowe.
Członkowie Ruchu Narodowego w Gnieźnie namawiali rodziców do składania deklaracji o tym, że ich dziecko nie będzie uczestniczyć w lekcjach nowego przedmiotu, bo jak mówił Bartosz Mróz:
Widać tu marginalizację znaczenia rodziny i małżeństwa, a wprowadza się lewicowe doktryny w postaci takich pojęć jak tożsamość płciowa czy orientacja psychoseksualna. Nie zgadzamy się na lewicową indoktrynację naszych dzieci.
Aneta Dorobek ze związku dużych rodzin 3 plus twierdzi, że ten przedmiot jest niedopracowany. Nie ma tam opinii ani rodziców, ani pedagogów, ani specjalistów, którzy są psychologami i psychiatrami i zajmują się tak delikatną rzeczą jak psychika naszych dzieci i przede wszystkim seksualizacja naszych dzieci. Bardzo nas to niepokoi.