NA ANTENIE: AMERYKA/LADY PANK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Premia, odprawa i pensja. Tyle zarobił Marcin Gołek, zanim został wiceprezydentem

Publikacja: 20.05.2026 g.11:26  Aktualizacja: 21.05.2026 g.07:29 Adam Michalkiewicz
Poznań
Ponad 830 tysięcy złotych w siedem miesięcy – tyle według oświadczenia majątkowego w 2025 roku zarobił w miejskiej spółce obecny wiceprezydent Poznania Marcin Gołek. Od sierpnia ubiegłego roku jest on zastępcą Jacka Jaśkowiaka. Odchodząc z PIM-u, otrzymał odprawę.
Marcin Gołek - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    Jak dowiedziało się Radio Poznań, odchodząc w ubiegłym roku ze spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie, Marcin Gołek dostał trzymiesięczną odprawę. Informacje potwierdził nam przewodniczący rady nadzorczej spółki Wojciech Majchrzycki, który mówi, że ubiegłoroczny dochód Marcina Gołka w spółce PIM składa się z trzech części.

    Obejmuje wynagrodzenie pana wiceprezesa za okres siedmiu miesięcy, trzymiesięczną odprawę wynikająca z kontraktu oraz premię, która była wypłacona co prawda w roku 2025 roku, ale dotyczyła realizacji zadań w roku 2024

    – mówi Majchrzycki.

    Przewodniczący rady nadzorczej dodaje, że trzymiesięczna odprawa wynika z uchwały zgromadzenia wspólników.

    To jest decyzja miasta. Miasto jest udziałowcem głównym spółki

    – tłumaczy Wojciech Majchrzycki.

    Z oświadczenia majątkowego wynika, że Marcin Gołek stracił finansowo na odejściu z miejskiej spółki na stanowisko zastępcy prezydenta Poznania. Od sierpnia do grudnia, pracując jako wiceprezydent, zarobił 138 tysięcy złotych, czyli znacznie mniej niż w pierwszej połowie roku w Poznańskich Inwestycjach Miejskich.

    Opozycja domaga się wyjaśnień

    Przewodniczący komisji rewizyjnej rady miasta, Zbigniew Czerwiński z Prawa i Sprawiedliwości, przekonuje, że sowita odprawa dla odchodzącego członka zarządu nie jest regułą.

    Pan prezydent lubi pana wiceprezydenta. W związku z tym, żeby krzywdy nie miał, postarał się o to, żeby dostał maksymalnie dużo. Poprosiłem o szczegółowe rozliczenie

    – mówi Zbigniew Czerwiński. 

    Radny Prawa i Sprawiedliwości dodaje, że inni szefowie, kiedy odchodzili z miejskich spółek, nie dostali takich odpraw. Wymienił nazwiska Tomasza Lewandowskiego (były prezes Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych) i Andrzeja Koniecznego (były prezes Poznańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego). 

    Zbigniew Czerwiński jest też zaskoczony kwotą, którą Marcin Gołek podał w oświadczeniu majątkowym, bo wcześniej urzędnicy przekazali radnym sumę niższą – jak mówi przewodniczący komisji rewizyjnej – o 245 tysięcy złotych. Radny Czerwiński podkreśla, że to bardzo duże pieniądze.

    Wielu wysokich urzędników miejskich zarabia mniej niż 245 tysięcy złotych przez cały rok. I nie mówię o pracownikach szeregowych, ale o dyrektorach wydziałów

    – podkreśla Czerwiński.

    Komisja rewizyjna prowadzi kontrolę zarobków szefów miejskich spółek. Jej przewodniczący już poprosił urzędników o wyjaśnienia w sprawie zarobków Marcina Gołka w Poznańskich Inwestycjach Miejskich.

    https://radiopoznan.fm/n/f92TOn
    KOMENTARZE 0