NA ANTENIE: Leżak
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Prezydent o uniwersytecie i... kibicach

Publikacja: 28.10.2011 g.12:49  Aktualizacja: 31.10.2011 g.14:10
Poznań
Były odznaczenia i życzenia. Z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego Uniwersytet imienia Adama Mickiewicza świętował 400-lecie tradycji akademickich Poznania. W Urzędzie Miejskim - dawnym Kolegium Jezuickim - na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrał się Senat UAM.
Bronisław Komorowski na Placu Mickiewicza - Przemek Modliński
/ Fot. Przemek Modliński

Spis treści:

    "To dobry czas i miejsce, by mówić o zasługach środowiska akademickiego Poznania dla całej Polski" - powiedział prezydent Komorowski i dodał: "jesteśmy dumni z tradycji uniwersyteckich Poznania".  Minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka podkreślała, że poznański Uniwersytet należy do czołówki polskich uczelni. 

    Podczas posiedzenia Senatu odczytano przywilej nadany przez Zygmunta Trzeciego Wazę Kolegium Jezuickiemu, który  podnosił jego rangę do Uniwersytetu. To był początek tradycji akademickich w Poznaniu. Wtedy Uniwersytetu nie udało się utworzyć, bo sprzeciwiła się Akademia Krakowska.  Senat UAM przyjął też uchwałę jubileuszową, w której zobowiązał się do kontynuowania tradycji akademickich i dalszej integracji poznańskiego środowiska naukowego.

    Wcześniej prezydent spotkał się ze studentami UAM. Kryzys - jego zdaniem - jest najlepszym czasem zdobywania poparcia społecznego dla trudnych decyzji. Bronisław Komorowski mówił o konieczności utrzymania polskiego wzrostu gospodarczego i walce o konkurencyjność naszej gospodarki. Jak podkreślił, o sukcesie nie można mówić bez odważnych decyzji, a czas kryzysu jest też szansą na zmiany. 

    Prezydent wezwał również do zwiększenia atrakcyjności i konkurencyjności polskich uniwersytetów, tak by lepiej kształciły polskich studentów i przyciągały zagranicznych. Jak wyjaśnił w Niemczech jedna piąta to studenci zagraniczni, a w Polsce wskaźnik ten wynosi poniżej jednego procenta. "To dowód na to jak wiele musimy jeszcze zrobić w sprawie naszej konkurencyjności" - powiedział. 

    Pytany przez studentów o kwestię ustawy aborcyjnej i in vitro podkreślił, że ustawa w obecnym kształcie jest dobrym rozwiązaniem. Jak dodał, jest to dobry przykład kompromisu. Z kolei sytuacja z in vitro zdaniem prezydenta wymaga zmiany, a do niej też potrzebne jest otwarcie się na opinie różnych środowisk. Komorowski mówił, że jest zwolennikiem rozwiązań kompromisowych, które nie zamykałyby szansy na posiadanie dziecka przed tymi, którzy nie mogą się doczekać potomstwa. Równocześnie należy szanować wrażliwość osób, które w in vitro widzą zagrożenie.

    Pytany o kwestię umów śmieciowych prezydent powiedział, że nie jest za tym, by je zupełnie likwidować. Jednak okres pracy na podstawie takich umów powinien być wliczany do emerytury. Bronisław Komorowski powiedział, że jest to wielkie wyzwanie i kwestia przyzwoitości państwa.  Bronisław Komorowski uważa, że właściciele klubów sportowych powinni ponosić odpowiedzialność za to, co dzieje się na stadionach. Prezydent odpowiedział na pytanie, czy powinno się stosować zbiorową odpowiedzialność kibiców za wybryki chuliganów i po awanturach zamykać stadiony. Według Komorowskiego - konsekwencje tego co dzieje się na stadionach powinni ponosić ich właściciele, którzy na organizacji imprez sportowych zarabiają.

    Właściciele klubów są odpowiedzialni za sytuację na stadionach - to opinia prezydenta zapytanego przez studentów Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza,  czy powinno się stosować zbiorową odpowiedzialność kibiców za wybryki chuliganów i zamykać  stadiony. Według Bronisława Komorowskiego, konsekwencje wydarzeń na stadionach powinni ponosić ich właściciele, którzy na organizacji imprez sportowych zarabiają.

    Po spotkaniu ze studentami prezydent wziął udział w nadzwyczajnym posiedzeniu Senatu Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, na którym wręczył odznaczenia państwowe. 

    fot. Archiwum Radia Merkury

    https://radiopoznan.fm/n/