Prezydent o byłym rektorze Collegium Humanum, którego zeznania obciążają prezydenta Wrocławia, mówił, że jest gejem i że "potrafi sobie wyobrazić, że powie wszystko, czego będzie chciał od niego prokurator".
"Im szybciej powiemy słowo przepraszam, tym szybciej temat ucichnie" - przekonywał gość Radia Poznań.
Myślę, że warto się zastanowić nad kilkoma słowami. Jeżeli ktoś został urażony, a jednocześnie dojdzie do wniosku pan prezydent, że otoczenie mogło spojrzeć na to inaczej, mogło mieć inne odczytanie tych myśli, mogło kogoś urazić, pan prezydent myślę, że będzie wiedział jak z tej sytuacji wyjść
- wyjaśnia ekspert
Sebastian Drobczyński mówił, że jego zdaniem jest to sytuacja kryzysowa, ale jego zdaniem otoczenia prezydenta Poznania w tej sytuacji doradzi Jackowi Jaśkowiakowi, co powinien zrobić.
Wczoraj prezydent Poznania przekonywał, że nie ma za co przepraszać. Obrońca byłego rektora mecenas Ryszard Kalisz zapowiedział za to wystąpienie na drogę prawną i wezwanie od usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych.