Skąd to trzęsienie ziemi?
Samorząd Leszna najpierw w 2010, a następnie kilka tygodni temu zaapelował do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego oraz właścicieli szkół nauki jazdy o nie blokowanie ruchu samochodowego w mieście. Prosił instruktorów jazdy, by, zwłaszcza w godzinach szczytów komunikacyjnych, "elki" nie jeździły grupami oraz w tym czasie nie unikały najruchliwszych miejsc w Lesznie. Samorząd zaapelował też, by nauka manewrów cofania i parkowania tyłem również nie odbijała się na płynności ruchu samochodów.
Zdaniem władz Leszna i samych kierowców apele te okazały się bezskuteczne. Władze Leszna postanowił wesprzeć poseł Łukasz Borowiak. Parlamentarzysta z Leszna zwrócił się do ministerstwa transportu o przygotowanie lub wskazanie takich przepisów, które pomogłyby w organizacji ruchu "elek" w całej Polsce. Odpowiedź tego resortu daje samorządom nadzieję na rozwiązanie tego problemu. Zdaniem znawców problemu, niestety tylko pozorną.